In English

Żeglowanie z harmonijką

opublikowano w dziale Polska

„Kilka dni pod żaglami w Chorwacji, codzienne warsztaty harmonijkowe i jam sessions w portowych klubach”. Kiedy na początku listopada ubiegłego roku informowaliśmy naszych Czytelników o Pierwszym Międzynarodowym Zjeździe Harmonijkarzy Pod Żaglami – Chorwacja 2010 takie były założenia organizatorów, agencji Graffiti-Print. Jak pokazuje jeszcze ciepły opis wrażeniowy, który przygotował dla nas Saturnin Żukowski, założenia zmieniły się w rzeczywistość:

W telegraficznym skrócie… W niecodziennych warsztatach, w roli wykładowców, wzięli udział: Bartosz Łęczycki, Łukasz Wiśniewski, Roman Badeński, Tomasz Kamiński, Krzysztof Gąszewski, Jacek Jaguś, Michał Kielak i Piotr Grząślewicz. Armadę poprowadził kpt. Mariusz Piechnik z Rzeszowskiego OZŻ z kilkoma innymi skipperami, między innymi z niżej podpisanym.

Nasz rejs na sześciu czternastometrowych jachtach odbył się z udziałem patrona medialnego, którym była TVP 3. TVP Gdańsk ma wyemitować reportaż z imprezy, ale mamy nadzieję, że pozostałe ośrodki też nie pozostaną bierne.

Wyjazd oraz warsztaty zadedykowano Ryszardowi Skibińskiemu w dwudziestą siódmą rocznicę jego śmierci. Podczas popołudniowych spotkań Bartek Łęczycki i Michał Kielak przypominali jego sylwetkę, życiorys i dyskografię.

Każde popołudnie poświęcano poszerzeniu wiedzy i umiejętności muzycznych oraz praktycznemu ich wykorzystaniu podczas wspólnych występów. Do południa warsztaty odbywały się w grupach na jachtach. Umożliwiały to przestrzenie wewnątrz jachtów, które można śmiało porównać do dwugwiazdkowych hoteli osadzonych na balaście. Wśród portów, które odwiedziliśmy znalazły się: Split, Hvar, Vela Luka, Skrivena Luka (Lastovo), Korcula, Vrboska i Bol. Przepłynęliśmy 231 mil morskich.

Podczas rejsu, oprócz nauki gry, można było nauczyć się podstaw żeglowania – większość uczestników miała możliwość sterować jachtem, a kilku z nich nawet wykonywało skomplikowane manewry portowe.

We wszystkich odwiedzanych portach (zaprzyjaźnionych klubach i restauracjach) odbyły się koncerty akustyczne wykładowców. W Skrivenej Luce odbyła się ceremonia zaślubin żeglarskich, na scenie wystąpili po kolei wszyscy. Po występach nauczycieli, wszyscy warsztatowicze uczestniczyli w jam sessions, które przeważnie trwały do godziny pierwszej w nocy. Tego nie jestem w stanie opisać. Wspólne poszukiwania muzycznego brzmienia, niesamowite mixy i roszady. W głowach muzyków powstało wiele nowych projektów, które świadczą o krążących wśród nas morskich muzach.

Nie zabrakło okazji by wykąpać się w Adriatyku przy bardzo pięknej pogodzie. Silne wiatry sprzyjały wyścigom łodzi.

Podczas rejsu nagrano wiele niesamowitych muzycznych skeczów i historyjek, które prawdopodobnie po obrobieniu trafią na YouTube. Fani serii „Harmonijka Cały Świat” będą mieli ucztę. Tematem jednego z odcinków może być na przykład: „Do jakiej prędkości harmonijkarz ciągnięty za łodzią może w wodzie wydobywać dźwięk z harmonijki?”.

Warto dodać, że wszyscy uczestnicy zadeklarowali już swój udział w warsztatach w przyszłym roku.

Bardziej chronologiczny i szczegółowy opis ukaże się w magazynie „Żagle”, ale już dziś chciałem podzielić się wrażeniami z Czytelnikami Blues.pl.

Saturnin Żukowski (fot. archiwum rejsu)

Opublikowano: 2010-05-20 21:22:42
Źródło: www.graffiti-print.pl

Ostatnio opublikowane w dziale
© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design