In English
23.08
Harmonica Bridge
Toruń
24.08
Harmonica Bridge
Toruń
20.09
Tortilla
Krosno
Plener
02.11
After Blues & Agnieszka Twardowska
Szczecin
Dom Kultury Słowianin
Koncerty

Blues.pl na Facebooku — zostań fanem!

23 sierpnia 2014 r.

Najnowsze wiadomości RSS Twitter Facebook

Harmonica Bridge w Toruniu

opublikowano w dziale Polska

Mały instrument jakim jest har­monijka ustna ma naprawdę wielką siłę. Prze­konać się o tym można co roku w koń­cówce wakacji, pod­czas Międzynarodowego Festiwalu Har­monijki Ust­nej „Har­monica Bridge” w Toruniu. Na nie tylko bluesowe kon­certy organizatorzy zapraszają między 22 a 24 sierp­nia. W czasie tegorocz­nej edycji festiwalowa publicz­ność będzie miała okazję posłuchać takich gatun­ków jak soul, folk, jazz, a nawet muzyka poważna. Wystapią Dr. Blues & Soul Re Vision z gościem Niki Buz­zem, Los Agen­tos, trio Zyg­munta Zgrai, fran­cuski jazz­man i bluesman Alexan­dre Thol­lon, międzynarodowa for­macja The Silver Owls, Giles Rob­son oraz Mark Olbrich Blues Eter­nity z amerykań­skim wokalistą Jimmy’m Thomasem. Na festiwalowej scenie nie zabrak­nie też szefa festiwalu, Sławka Wierz­chol­skiego z Nocną Zmianą Bluesa.

Źródło: www.harmonicabridge.pl

Lauba Pełno Bluesa. Sprawdź kto wygrał zaproszenie na Blues.pl!

opublikowano w dziale Polska

„‘Lauba’ w nazwie festiwalu Lauba Pełno Bluesa odnosi się do angiel­skiego słowa ‘porch’ czyli ‘ganek’” – taka była poprawna odpowiedź w przy­gotowanym przez por­tal Blues​.pl i Agen­cję Koncertowo-​Wydawniczą Delta kon­kur­sie, w ramach którego mogli­ście wygrać jedno podwójne zaproszenie na festiwalowe koncerty!

Spo­śród autorów prawidłowych odpowiedzi szczę­ście w losowaniu miał Jacek z War­szawy, gratulujemy!

Tegoroczna edycja festiwalu odbędzie się w Chorzowie pomiędzy 15 a 17 sierp­nia. Muzyka roz­brzmiewać będzie na trzech scenach na terenie Gór­nośląskiego Muzeum Etnograficz­nego: naj­więk­szej, zlokalizowanej przy skan­senowej Karcz­mie oraz dwóch bar­dziej kameral­nych, umiej­scowionych w bez­pośred­nim sąsiedz­twie muzeal­nych chałup. Po zmroku akcja prze­niesie się do położonej po sąsiedzku Sztygarki. Wśród wykonaw­ców pojawią się m.in.: Ján Litecký-​Šveda & Vitazny Trak­tor, Mark Olbrich Blues Eter­nity, Giles Rob­son & The Dirty Aces i Schau Pau Acoustic Blues & Jan Gałach.

Źródło: www.laubapelnobluesa.pl

Lauba Pełno Bluesa. Wygraj zaproszenie na Blues.pl!

opublikowano w dziale Polska

Pomiędzy 15 a 17 sierp­nia w Chorzowie odbędzie się kolejna edycja festiwalu Front Porch Blues czyli… Lauba Pełna Bluesa. Festiwalowe kon­certy odbywają się naprzemien­nie na trzech scenach na terenie Gór­nośląskiego Muzeum Etnograficz­nego: naj­więk­szej, zlokalizowanej przy skan­senowej Karcz­mie oraz dwóch bar­dziej kameral­nych, umiej­scowionych w bez­pośred­nim sąsiedz­twie muzeal­nych chałup: Zagrody Bogatego Chłopa oraz Zagrody Chłopa z Krasów. Po zmroku akcja prze­nosi się do położonej po sąsiedzku Sztygarki. Wśród wykonaw­ców pojawią się m.in.: Ján Litecký-​Šveda & Vitazny Trak­tor, Mark Olbrich Blues Eter­nity, Giles Rob­son & The Dirty Aces i Schau Pau Acoustic Blues & Jan Gałach.

Razem z Agen­cją Koncertowo-​Wydawniczą Delta, która organizuje festiwal, przy­gotowaliśmy dla wszyst­kich Czytel­ników Blues​.pl kon­kurs, w którym do wygrania jest jedno podwójne zaproszenie na festiwalowe kon­certy! Żeby je zdobyć należy naj­pierw polubić Blues​.pl na Facebooku, a następ­nie odpowiedzieć na pytanie: „Do jakiego waż­nego w bluesowej tradycji słowa odnosi się ‘lauba’ w nazwie imprezy”?

Odpowiedzi, z hasłem „Kon­kurs” w temacie, prosimy przy­słać na redak­cyjny adres e-​mail blues@​blues.​pl. W tre­ści wiadomo­ści należy podać swoje imię i nazwisko, adres, a także kon­tak­towy numer telefonu. Na Wasze maile czekamy do środy 13 sierp­nia, do godziny 12:00. Nie­długo potem ogłosimy zwycięzcę losowania.

Źródło: www.laubapelnobluesa.pl

Kasa Chorych w teledysku

opublikowano w dziale Polska

Dobra muzyka, wartka akcja, piękne kobiety i samo­chody oraz Kasa Chorych — tak pokrótce można opisać to, co pojawia się w naj­now­szym klipie białostoc­kiej grupy. Utwór „Przez jedną noc” od dłuż­szego czasu grany jest w stacjach radiowych. Teraz, w wer­sji z obrazem, można go posłuchać na przy­kład w ser­wisie YouTube. Piosenka pochodzi z naj­now­szego krążka zespołu, „Orla”, który ukazał się w kwiet­niu. Przy­po­mnijmy, album zarejestrowany został w studiu „LaGrunge”, w nie­wiel­kiej pod­laskiej miej­scowo­ści Orla, kil­kana­ście kilometrów od granicy z Białorusią, a oprócz muzyków Kasy Chorych słyszymy na nim gości, wśród których znaleźli się Sebastian Riedel, Jan Gałach, Bar­tek Szopiń­ski, Romek Puchow­ski, Adam Wendt i Amerykanin John Clifton.

Źródło: www.kasachorych.com

Lauba Pełno Bluesa za niecały miesiąc

opublikowano w dziale Polska

W dniach od 15 do 17 sierp­nia w Chorzowie odbędzie się Festiwal Front Porch Blues czyli Lauba Pełno Bluesa. Nazwa imprezy nawiązuje do klasycz­nej bluesowej tradycji muzykowania na „front porch”, czyli ganku. Co roku w Gór­nośląskim Muzeum Etnograficz­nym w Chorzowie miłośnicy bluesa spo­tykają się, by słuchać muzyki na łonie natury. Festiwalowe kon­certy odbywają się naprzemien­nie na trzech scenach na terenie Muzeum: naj­więk­szej, zlokalizowanej przy skan­senowej Karcz­mie oraz dwóch bar­dziej kameral­nych, umiej­scowionych w bez­pośred­nim sąsiedz­twie muzeal­nych chałup. Po zmroku akcja prze­nosi się do położonej po sąsiedzku Sztygarki – klimatycz­nego kom­pleksu kulturalno-​rekreacyjnego stworzonego na terenach byłej kopalni. Szczegółową listę ponad 20 występujących pod­czas festiwalu artystów oraz infor­macje o biletach znaj­dziecie na stronie Lauby.

Źródło: www.laubapelnobluesa.pl

Johnny Winter nie żyje

opublikowano w dziale Świat

Ta wiadomość obiegła media z pręd­ko­ścią błyskawicy – 16 lipca, pod­czas trasy kon­cer­towej w Szwaj­carii, zmarł Johnny Win­ter (fot. Paul Natkin). Miał 70 lat. Świat usłyszał o nim szeroko w 1968 roku za sprawą artykułu w magazynie Rol­ling Stone. Rok póź­niej wystąpił już jako gwiazda na New­port Jazz Festival i na Wood­stock. Cieszył się statusem gwiazdy rocka, a potem bluesowej legendy. Zyskał szacunek naj­więk­szych bluesmanów, żeby wspo­mnieć choćby Muddy Watersa, którego karierę pod koniec lat siedem­dziesiątych roz­niecił na nowo jako producent jed­nych z naj­lep­szych albumów w dys­kografii bluesmana. Johnny Win­ter to wyjąt­kowa postać, której życiorys śmiało mógłby stać się kanwą kinowego filmu. Kon­takt z gitarzystą mieli też pol­scy fani pod­czas kon­cer­tów w naszym kraju. Także z tego powodu będzie nam go szczegól­nie brakować.

Źródło: www.johnnywinter.net

Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze 2014 Polskiego Stowarzyszenia Bluesowego

opublikowano w dziale Polska

Poniżej publikujemy oświad­czenie Sławka Wierz­chol­skiego, Prezesa Pol­skiego Stowarzyszenia Bluesowego, będące m.in. zapowiedzią Wal­nego Zebrania Sprawozdawczo-​Wyborczego Pol­skiego Stowarzyszenia Bluesowego i zachętą do pracy na rzecz stowarzyszenia:

Przed 8 laty dostąpiłem zaszczytu, kiedy człon­kowie Pol­skiego Stowarzyszenia Bluesowego wybrali mnie jego prze­wod­niczącym. Wów­czas przy­szła mi na myśl taka oto parafraza wypowiedzi Prezydenta Kennedy’ego: Nie pytaj, co będziesz miał z przynależ­no­ści do PSB – powiedz, co TY możesz zrobić dla bluesa w Polsce!

Wielu człon­ków PSB taką właśnie kierowało się dewizą, wstępując do Stowarzyszenia. To z ich pomocą, a zwłasz­cza dwóch Wiceprezesów Zarządu — Piotra Łukasiewicza i Benedykta Kunic­kiego, zdołaliśmy zrealizować kilka waż­nych dla bluesa w Pol­sce inicjatyw, jak m.in:

  1. Wypromowanie Pol­skiego Dnia Bluesa. Po kilku latach starań, święto wymyślone przez PSB, zostało już powszech­nie zaak­cep­towane, jest iden­tyfikowalne, pozwala na promocję bluesa i daje szansę kon­cer­towania wykonaw­com w całym kraju.
  2. Wydanie 15 CD w trzech seriach pn. Antologia Bluesa Pol­skiego. Wsparta przez Minister­stwo Kul­tury i Dziedzic­twa Narodowego inicjatywa wydania pierw­szego zbioru zawierającego 5 CD, spo­tkała się z nad­spodziewanie dobrym przyjęciem i stała się inspiracją do wydania kolej­nych dwóch boxów. Redak­tor Mariusz Szal­bierz na 15 CD przed­stawił naj­ciekaw­szych współ­czesnych i zasłużonych dla historii bluesa wykonawców.
  3. Wydanie książki pt. Twarze Pol­skiego Bluesa i kalen­darza „Barwy Pol­skiego Bluesa”.
  4. Wydanie CD – Blues Made in Poland 2009.
  5. Wylan­sowanie stem­pla promocyj­nego „Pol­skie Stowarzyszenie Bluesowe poleca”. Ten znaczek znalazł sie na kil­kudziesięciu CD i na plakatach wielu festiwali. Nie­rzadko dawał wspar­cie organizatorom w ubieganiu się o dotacje finan­sowe czy inne formy pomocy.
  6. Rekomen­dacja PSB dla wykonaw­ców biorących udział w Inter­national Blues Chal­lenge w Mem­phis. To dzięki niej pol­scy muzycy bluesowi mogą brać udział w tym prestiżowym wydarzeniu muzycz­nym, promując pol­skiego bluesa w jego ojczyź­nie. Działal­ność Pol­skiego Stowarzyszenia Bluesowego zauważona i doceniona została przez Inter­national Blues Foun­dation, której PSB stało się członkiem.
  7. Obniżenie do 5 tys szt. limitu sprzedanych płyt dla uzyskania statutu „Złotej Płyty” w kategorii „Blues”.
  8. Stworzenie kategorii „Blues” w Nagrodzie Muzycz­nej „Fryderyk”, przy­znawanej w Pol­sce od 1995 roku. Przy­po­mnę tylko, że laureatem tej nagrody jest „Kasa Chorych”. Nie­stety, tę kategorię, jak i kilka innych, ZPAV zlikwidował.
  9. PSB od wielu lat jest organizatorem, współ­or­ganizatorem bądź patronem wielu bluesowych wydarzeń muzycz­nych, które na trwałe zapisały się w kalen­darzu naj­waż­niej­szych imprez muzycz­nych w kraju, jak np.: War­saw Blues Night, Jimiway Blues Festival, Olsz­tyń­skie Dobranocki Bluesowe, Blues na niedzielę.
  10. PSB – udzielając stosow­nych rekomen­dacji – pomogła kil­kunastu człon­kom w roz­wiązaniu istot­nych dla nich spraw życiowych.

Dobiegła końca bieżąca kaden­cja władz PSB. Zgod­nie ze Statutem, obecny Zarząd ustąpi i odbędą się wybory nowych władz. Wypeł­niając obowiązki wynikające ze Statutu Pol­skiego Stowarzyszenia Bluesowego, Zarząd Pol­skiego Stowarzyszenia Bluesowego zwołuje Walne Zebranie Sprawozdawczo-​Wyborcze na dzień 13 września 2014, o godz. 13:00 w Staromiej­skim Domu Kul­tury w War­szawie. Wyrażam głęboką wiarę, że w tym zbliżającym się waż­nym wydarzeniu w życiu naszego Stowarzyszenia wezmą udział zarówno jego człon­kowie, jak i osoby chcące się do nas przy­łączyć i aktyw­nie działać w ramach PSB. Chęt­nych do współ­pracy zachęcam do wej­ścia na stronę inter­netową http://​www​.blues​.org​.pl/​?m=15, gdzie będą mogli się zapoznać z infor­macjami dotyczącymi działal­no­ści Stowarzyszenia i zasad człon­kostwa w nim.

Wyrażam prze­konanie i głęboką wiarę, że człon­kowie PSB przed zbliżającym się Wal­nym Zgromadzeniem opłacą składki człon­kow­skie, co jest warun­kiem udziału w tym waż­nym dla nas wydarzeniu. Oczekujemy, że wezmą w nim udział wszyscy człon­kowie PSB.

Niżej pod­pisany oraz wiceprezesi: Piotr Łukasiewicz i Benedykt Kunicki, nie będą ubiegać się o miej­sca w nowym Zarządzie. Uważamy, że jako Zarząd PSB zrobiliśmy cał­kiem sporo dla Stowarzyszenia i dobrze promowaliśmy jego działal­ność. Teraz przy­szła pora na zmianę warty, na realizację nowych pomysłów i podej­mowanie nowych inicjatyw. Wybierzmy zatem nowych działaczy, chęt­nych poświęcić swój czas i ener­gię dla dobra bluesa w naszym kraju. My ze swej strony chęt­nie będziemy ich wspierać w działaniu i pomagać w realizacji nowych pomysłów promujących nasze Stowarzyszenie i zachęcających szeroko rozumianych fanów bluesa w Pol­sce do słuchania i propagowania muzyki bluesowej i mądro­ści zawar­tych w słowach prze­kazanych przez jej twórców.

Wybierzmy nowych działaczy. My, jako ustępujący Zarząd, chęt­nie wspierać ich będziemy w działaniu i pomagać w realizacji nowych pomysłów promujących nasze Stowarzyszenie.

Bar­dzo dziękuję człon­kom Stowarzyszenia za okazane nam wspar­cie w czasie mijającej kaden­cji Zarządu. Nowym władzom PSB życzę, aby swoją zaan­gażowaną pracą pomnażali dorobek Stowarzyszenia, a PSB pod ich kierow­nic­twem było organizacją silną i roz­poznawalną, mającą na stałe swoje znaczące miej­sce w życiu muzycz­nym naszego kraju.

Z bluesowymi pozdrowieniami,
Sławek Wierz­chol­ski
- Prezes Pol­skiego Stowarzyszenia Bluesowego

Źródło: www.blues.org.pl

Blues.pl poleca

Eric Clapton
„Crossroads Guitar Festival 2013”

Cros­sroads Guitar Festival to powołany do życia przez Erica Clap­tona charytatywny festiwal, z którego dochody wspierają założony przez muzyka Cros­sroads Cen­tre – fun­dację i ośrodek leczenia uzależ­nień. Festiwal to wyjąt­kowe święto gitary, prezen­tujące na jed­nej scenie naj­waż­niej­szych i naj­popular­niej­szych współ­czesnych gitarzystów, od B.B. Kinga i Buddy Guy’a, przez Jeffa Becka i Johna Mayera, po Car­losa San­tanę czy Steva’a Vai’a i dziesiątki innych. Dotąd odbyły się cztery edycje wydarzenia – każda pozostawiła po sobie ślad w postaci płytowego wydaw­nic­twa ze znacz­kiem War­ner Music.

Pierw­sza edycja Cros­sroads Guitar Festival odbyła się na stadionie Cot­ton Bowl w Dal­las w Tek­sasie w 2004 roku. Przez dwa dni prze­winęło się wtedy przez scenę morze sław­nych gitarzystów. JJ Cale, Larry Carl­ton, Robert Cray, Sheryl Crow jako dam­ski rodzynek, Bo Did­dley, David Honeyboy Edwards, Buddy Guy, B.B. King, John Mayer, Robert Ran­dolph, Car­los San­tana, Steve Vai, grupa ZZ Top i wiele innych, gitarowych gwiazd. Można śmiało powiedzieć, że takiej imprezy jesz­cze wcześniej nie było. Zadziałała tu pew­nie magia nazwiska, bo też ponoć sam Clap­ton zapraszał do udziału w przed­się­wzięciu swoich kolegów po fachu – tych, których podziwia i tych, których słucha mu się naj­lepiej. Dobrze wybrał i tyczy się to do każ­dej z edycji, także tej naj­now­szej z 2013.

Pierw­sza edycja Cros­sroads Guitar Festival okazała się tak dużym suk­cesem, że kiedy w 2007 roku roz­poczęto sprzedaż biletów na drugą edycję, 28 tysięcy wej­ściówek roze­szło się w rekor­dowym czasie 22 minut. To nie tylko imponujące, ale też ważne, szczegól­nie gdy przy­po­mnimy sobie o celu, na jaki idą zebrane przez festiwal pieniądze. To założone przez Erica Clap­tona Cros­sroads Cen­tre, czyli fun­dacja i ośrodek leczenia uzależ­nień na wyspie Antigua na morzu karaib­skim gdzie osoby wal­czące z alkoholem i nar­kotykami, tak jak przed laty Clap­ton, mogą wyjść z nałogu i wrócić do nor­mal­nego życia. Warto o tym pamiętać słuchając festiwalowych wykonań, także tych w nie­codzien­nych składach. Tych na ostat­nim wydaw­nic­twie z logo Cros­sroads gitar Festival nie brakuje. Słyszymy np. Taj Mahala i Keb’a Mo w klasycz­nym „Diving Duck Blues”, czy southern-​rockową spółkę War­ren Haynes, Gregg All­man i Derek Trucks.

Kil­kunastu wyjąt­kowych gitarzystów na jed­nej scenie i za każ­dym razem od kil­kunastu, do kil­kudziesięciu godzin nie­spotykanych nigdzie indziej muzycz­nych uniesień, w nie­codzien­nych składach i zaskakujących kolaboracjach – tak można pod­sumować każdą z czterech dotych­czasowych edycji Cros­sroads Guitar Festival. Nic więc dziw­nego, że każda z nich została zarejestrowana i w ten spo­sób zdokumen­towana. Do tej pory po każ­dej edycji festiwalu wydawane było dwupłytowe DVD zawierające naj­ciekaw­sze frag­menty imprezy. Teraz, po praz pierw­szy obok zapisu wideo dostajemy także sam dźwięk w postaci dwóch krąż­ków CD, a nawet czterech winylowych long­playów. Wszystko po to, żeby tą muzyką mogła się cieszyć jesz­cze więk­sza publicz­ność, już nie tylko przed telewizorem. I dobrze, bo dla takich gwiazd i takich wykonań naprawdę warto usiąść i uważ­nie posłuchać.

Prze­mek Draheim

Wydawca: Warner Music Poland
Posłuchaj: www.amazon.com

Jonny Lang w natarciu

W kolejną środę, 9 lipca, w war­szaw­skim klubie Progresja Music Zone, na zaproszenie Agen­cji Tan­gerine, Jonny Lang zaprezen­tuje się pol­skiej publicz­no­ści po raz pierw­szy na żywo. Będzie okazja przyj­rzeć i przy­słuchać się z bliska fenomenowi, który w połowie lat 90. wdarł się prze­bojem na bluesowe sceny jako genialny pięt­nastolatek. Ten sam, którego led­wie kilka lat póź­niej mogliśmy oglądać w nowej wer­sji kul­towej komedii Johna Lan­disa „Blues Brothers 2000” (vid. youtube​.com) obok takich gwiazd jak BB King czy Eric Clap­ton. Na ile kon­cert wypełni obiet­nicę zawartą w oszałamiającej karierze sprzed lat? Tego dowiemy się lada dzień.

Jest jakieś piętno wyciśnięte na muzykach – ale to chyba tyczy się każ­dego artystycz­nego zawodu – którzy w bar­dzo młodym wieku osiągają bar­dzo duży suk­ces komer­cyjny, a potem latami muszą mierzyć się z własną reputacją i udowad­niać, że zasłużyli na laury i tytuły zebrane w młodo­ści. Tak na pewno było z Lan­giem, którego płyta „Lie To Me”, wydana gdy miał zaled­wie 15 lat, okazała się bluesowym prze­bojem, na punk­cie którego zwariowała cała bluesowa branża – od opiniotwór­czych magazynów, po stacje radiowe. Podob­nie było z kolej­nym long­playem „Wan­der This World”, ale następ­nymi krąż­kami Jonny Lang ściągnął na siebie sporo krytyki – że za bar­dzo komer­cyjne, że za mało bluesowe, że nie takie jakich się po nim wszyscy spo­dziewali. Cóż, takie są prawa show­biz­nesu, ale piszącemu te słowa Langa zawsze przyjem­nie się słuchało i z jego per­spek­tywy jest więcej niż pewne, że jeśli 9 lipca miłośnicy współ­czesnego, elek­trycz­nego bluesa wybiorą się do Progresja Music Zone, nie będziecie żałować. Tym bar­dziej, że kon­cert z pew­no­ścią wypeł­nią w dużej mierze znakomite, wpadające w ucho ale nadal związane z bluesem piosenki z wydanej przez Provogue Records studyj­nej płyty „Fight For My Soul”. Warto tam być.

Prze­mek Draheim

Wydawca: Provogue Records
Posłuchaj: www.amazon.com

Gitarowe gwiazdy wytwórni Provogue

Założona w 1990 roku holen­der­ska wytwór­nia Provogue to oficyna specjalizująca się w muzyce będącej połączeniem bluesa i rocka, z gitarą w roli głów­nej. W jej katalogu znaleźć można płyty tak cenionych i popular­nych współ­czesnych gitarzystów jak Joe Bonamassa, Robert Cray czy znany z Gov’t Mule War­ren Haynes. Wśród gwiazd wytwórni jest też muzyk, którego Magazyn Guitar Player nazwał „jed­nym z naj­bar­dziej szanowanych gitarzystów na planecie” – Eric John­son. Jego jesz­cze ciepła płyta, „Europe Live”, nakładem wytwórni Provogue, a dzięki dys­trybucji Mystic Produc­tions, 23 czerwca trafiła na półki sklepów muzycz­nych także w Pol­sce. To czter­na­ście utworów zarejestrowanych pod­czas kilku róż­nych kon­cer­tów w Europie, i muzyka z pogranicza, bluesa, rocka i jazzu, czyli mieszanka, która zaskar­biła mu opinie geniusza gitary. To jeden z tych gitarzystów, których stylu i brzmienia nie spo­sób pomylić z nikim innym – jest jedyny w swoim rodzaju.

Kolega John­sona ze stajni Provogue, Kenny Wayne Shepherd, na taki status musi jesz­cze pracować, choć gitarowej spraw­no­ści nigdy nie można mu było odmówić. Także, gdy pojawił się na scenie w połowie lat 90. jako nastolatek wywołując powszechną sen­sację. Dziś, już jako doj­rzały męż­czyzna, przy­pomina się z nową płytą, „Goin Home”. Po kilku mocno komer­cyj­nych longplay’ach jakie w ostat­nich latach przy­darzyły się przy­zwyczajonemu do popular­no­ści Shepher­dowi – przy­po­mnijmy, że jego debiut sprzedał się w licz­bie ponad 500 tysięcy egzem­plarzy, co jak na bluesa jest wynikiem nie­zwykłym – na nowym krążku gitarzysta ze Shreveport w Louisianie bar­dzo mocno wskazuje na swoje muzyczne inspiracje. W tym depar­tamen­cie króluje blues. Shepherd sięga po kom­pozycje Alberta Kinga, Muddy Watersa, Magic Sama, Bo Diddley’a czy Freddie’go Kinga. Towarzyszą mu w akcji świetni muzycy – m.in. bęb­niarz Stevie Ray Vaughana Chris Layton – oraz goście, The Rebirth Brass Band, Keb’ Mo’, Ringo Starr, Joe Walsh, War­ren Haynes and Robert Ran­dolph. W takim towarzystwie musiała się udać bar­dzo smakowita płyta – wpisująca się w jego naj­bar­dziej bluesowe dokonania, ale nie­po­zbawiona komer­cyj­nego pazura w osobie popular­nych gości – co zawsze pozytyw­nie wpływa na słupki sprzedaży.

Wymiar zdecydowanie waż­niej­szy od komer­cyj­nego ma nowy album Wal­tera Trouta – i chyba nie będzie prze­sady w stwier­dzeniu, że to cud, iż w ogóle możemy go słuchać. Pisząc te piosenki Wal­ter Trout leżał na szpital­nym łóżku czekając na prze­szczep wątroby, który miał być jego jedyną szansą na prze­życie. Szansą dodajmy odległą, bo na drogi zabieg nie było go stać. Z pomocą przy­szły media spo­łecz­no­ściowe i fani, no i udało się. Dziś słuchając tego albumu tylko zdjęcia nie­zwykle wychudzonego artysty na okładce przy­pominają, jak dramatyczna była sytuacja z ostat­nich miesięcy. Muzyk, który współ­pracował w swojej karierze z Joh­nem Mayal­lem, grupą Can­ned Heat, Joh­nem Lee Hookerem i Big Mamą Thorn­ton, w ramach podziękowania od swoich fanów i ludzi dobrego serca dostał nowe życie i to słychać na „The Blues Came Cal­lin’” – warto poświęcić tej produk­cji trochę uwagi.

Prze­mek Draheim

Wydawca: Provogue Records
Posłuchaj: Odsyłacze w tekście

Jarle Bernhoft
„Walk With Me (Live at Chateau Neuf)”

Instrumen­talny wstęp „Dark Fan­fare”, a zaraz potem pięk­nie zaśpiewany „Buzz Aldrin” otwierają wydaną przez Univer­sal Music płytę „Walk With Me (Live at Chateau Neuf)” Nor­wega Jarle Bern­hofta. To jeden z naj­ciekaw­szych głosów na współ­czesnej europej­skiej scenie. Jego muzyka łączy klasyczny soul z odrobiną jazzu i por­cją nowych brzmień. Na ostat­nim, kon­cer­towym albumie arty­ście towarzyszy KORK, czyli Orkiestra Nor­weskiego Radia.

Jarle Bern­hoft zaczynał jako wokalista roc­kowych nor­weskich grup Explicit Lyrics i Span, z tą ostat­nią zdobywając nawet sporą rzeszę roz­kochanych w cięż­szych brzmieniach fanów. Ale w 2005 roku coś w jego podej­ściu do muzyki się zmieniło – jeden z przyjaciół podarował mu płytę for­macji Sly & The Family Stone i wtedy Jarle zanurzył się w muzyce soul. Efek­tem tej nowej fascynacji był bar­dzo dobry krążek „Ceramic City Chronic­les” przynoszący por­cję klasycz­nego soulu ubranego w uwspół­cześnione, trochę jaz­zujące aran­żacje. Dziś Bern­hoft, bo pod takim skróconym imieniem występuje, to jedna z naj­jaśniej­szych nor­weskich gwiazd – nie­zwykle kreatywna, a przez to hołubiona w swoim kraju i coraz bar­dziej doceniana za granicą, także w Stanach Zjed­noczonych. Nic dziw­nego, kiedy słyszy się takie nagrania. Roz­budowane aran­żacje w makijażu sek­cji smycz­ków robią wiel­kie wrażenie. Całość jest nastrojowa i naprawdę wciąga – jak dobra książka. (pd)

Wydawca: Universal Music
Posłuchaj: www.itunes.apple.com

© Blues.pl 2000-2014 | Code & design PMK Design