In English
25.10
20-lecie Tipsy Drivers
Pabianice
Fabryka Wełny Hotel & Spa
27.10
Danny Bryant Band
Łódź
Luka
02.11
After Blues & Agnieszka Twardowska
Szczecin
Dom Kultury Słowianin
06.11
Dr. John & The Nite Trippers
Warszawa
Progresja Music Zone
Koncerty

Jubileusz Tipsy Drivers! Sprawdź kto wygrał zaproszenie na Blues.pl.

25 października 2014 r.

Najnowsze wiadomości RSS Twitter Facebook

Jubileusz Tipsy Drivers! Sprawdź kto wygrał zaproszenie na Blues.pl.

opublikowano w dziale Polska

Jacek Urlik, lider zespołu Tipsy Drivers, gra na har­monijce ust­nej” – taka była poprawna odpowiedź w przy­gotowanym przez por­tal Blues​.pl i grupę Tipsy Drivers kon­kur­sie, w którym mogli­ście wygrać dwa podwójne zaproszenia na jubile­uszowy kon­cert for­macji, który odbędzie się 25 paź­dzier­nika w Fabryce Wełny Hotel & Spa w Pabianicach. Wśród wykonaw­ców pojawią się przyjaciele for­macji – Chór Rur, Los Desperados, Szulerzy, Riders i Harp Friends.

Wśród autorów popraw­nych odpowiedzi szczę­ście w losowaniu mieli Artur z Poznania i Mate­usz z Łodzi, gratulujemy!

Źródło: Blues.pl i Tipsy Drivers

Danny Bryant Band w Polsce

opublikowano w dziale Polska

Miłośnicy talentu Danny’ego Bryanta (fot. Marco van Rooijen) mają kolejną okazję, żeby usłyszeć na żywo tego zdol­nego brytyj­skiego gitarzystę. Po nie­daw­nych kon­cer­tach w Dobromierzu, Głogowie i Toruniu, 21 paź­dzier­nika muzyk wystąpi w Ośrodku Kul­tury Andaluzja w Piekarach Śląskich, a póź­niej – po kilku kon­cer­tach w Czechach i na Słowacji – 27 paź­dzier­nika, w Klubie Luka w Łodzi. Gitarzy­ście towarzyszyć będą basista James Har­tley i per­kusista Trevor Barr. Zachętą do odwiedzenia kon­cer­tów niech będzie dostępny na YouTube frag­ment kon­cer­towego DVD Bryanta.

Źródło: www.delta.art.pl

Jubileusz Tipsy Drivers! Wygraj zaproszenie na Blues.pl.

opublikowano w dziale Polska

Dwadzie­ścia lat na bluesowej scenie. Takim jubile­uszem może się poszczycić zespół Tipsy Drivers z Pabianic, który od dwóch dekad raczy melomanów bluesem w klasycz­nym chicagow­skim brzmieniu – często okraszając nim autor­skie, pol­skie tek­sty. 25 paź­dzier­nika w Fabryce Wełny Hotel & Spa Tipsy Drivers świętować będą urodziny. Zespołowi pomogą w tym przyjaciele – Chór Rur, Los Desperados, Szulerzy, Riders i Harp Friends.

Razem z Tipsy Drivers przy­gotowaliśmy dla Naszych Czytel­ników kon­kurs, w którym do wygrania są dwa podwójne zaproszenia na jubile­uszowy kon­cert. Żeby je zdobyć należy polubić Blues​.pl na Facebooku, a potem odpowiedzieć na pytanie: „Na jakim instrumen­cie gra lider zespołu, Jacek Urlik”?

Odpowiedzi, z hasłem „Kon­kurs – Tipsy Drivers” w temacie, prosimy przy­syłać na redak­cyjny adres e-​mail blues@​blues.​pl. W tre­ści wiadomo­ści należy podać swoje imię i nazwisko, adres, a także kontak­towy numer telefonu. Na Wasze maile czekamy tylko do środy 22 paź­dzier­nika, do godziny 15:00. Nie­długo potem ogłosimy zwycięz­ców losowania!

Źródło: Blues.pl i Tipsy Drivers

Mocny skład Jimiway Blues Festival! Sprawdź kto wygrał zaproszenie na Blues.pl!

opublikowano w dziale Polska

Mem­phis to ważne dla muzyki soul miasto pojawiające się w tytule nowej płyty Johna Nemetha; zaś Jimiway Blues Festival odbywa się w tym roku po raz 23” – takie były poprawne odpowiedzi w przy­gotowanym przez por­tal Blues​.pl i dyrek­tora Jimiway Blues Festival Benedykta Kunic­kiego kon­kur­sie, w ramach którego mogli­ście wygrać dwa pojedyn­cze zaproszenia na oba festiwalowe dni.

Autorzy prawidłowych odpowiedzi, którzy mieli szczę­ście w losowaniu to Mar­cin z Częstochowy i Piotr z Poznania, gratulujemy.

Wszyst­kich z kolei zachęcamy do odwiedzenia Ostrowa Wiel­kopol­skiego, bo wśród wykonaw­ców, którzy zagrają tam 17 i 18 paź­dzier­nika pojawią się m.in. flir­tujący ostat­nio z soulem wokalista i har­monij­karz John Nemeth, gitarzysta Larry McCray, chicagow­ski bluesman Car­los John­son z towarzyszącym mu Hoodoo Band, a także czar­noskóry wokalista o potęż­nym głosie, Eb Davis. Program uzupeł­nią JJ Band, TwoTimer i Tan­deta Blues Band.

Źródło: Blues.pl i Jimiway Blues Festival

Eric Bibb na Rawa Blues Festival!

opublikowano w dziale Polska

Rawa Blues Festival wraca w tym roku do dwu­dniowej for­muły. 10 paź­dzier­nika bluesa będzie można posłuchać w nie­zwykłym miej­scu – w nowej siedzibie Narodowej Orkiestry Sym­fonicz­nej Pol­skiego Radia w Katowicach. Wystąpią Irek Dudek oraz amerykań­ski gitarzysta i wokalista Eric Bibb. Zachęta do odwiedzenia kon­certu poniżej.

Źródło: www.rawablues.com

Mocny skład Jimiway Blues Festival! Wygraj zaproszenie na Blues.pl!

opublikowano w dziale Polska

Interesująca, międzynarodowa obsada staje się już tradycją Jimiway Blues Festival. Nie ma się więc co dziwić, że bilety na festiwal każ­dego roku znikają w nie­zwykłym tem­pie. Ten rok nie jest wyjąt­kiem. Wśród wykonaw­ców, którzy 17 i 18 paź­dzier­nika wystąpią w Ostrowie Wiel­kopol­skim mamy mocną amerykań­ską reprezen­tację. Zagrają flir­tujący ostat­nio z soulem wokalista i har­monij­karz John Nemeth, gitarzysta Larry McCray Band, chicagow­ski bluesman Car­los John­son z towarzyszącym mu Hoodoo Band, a także czar­noskóry wokalista o potęż­nym głosie, Eb Davis. Program uzupeł­nią JJ Band, TwoTimer i Tan­deta Blues Band.

Szansę na zobaczenie kon­cer­tów – i to bez­płat­nie – mają Czytel­nicy Blues​.pl. Razem z dyrek­torem festiwalu Jimiway, Benedyk­tem Kunic­kim, przy­gotowaliśmy dla Was kon­kurs, w którym do wygrania są dwa pojedyn­cze zaproszenia na oba festiwalowe dni. Żeby je zdobyć należy polubić Blues​.pl na Facebooku i odpowiedzieć na pytania:

  • Jakie ważne dla muzyki soul miasto pojawia się w tytule nowej płyty Johna Nemetha?
  • Która edycja Jimiway Blues Festival odbywa się w tym roku?

Odpowiedzi, z hasłem „Kon­kurs – Jimiway Blues Festival” w temacie, prosimy przy­syłać na redak­cyjny adres e-​mail blues@​blues.​pl. W tre­ści wiadomo­ści należy podać swoje imię i nazwisko, adres, a także kon­tak­towy numer telefonu. Na Wasze maile czekamy do nie­dzieli 12 paź­dzier­nika, do pół­nocy. Dzień póź­niej ogłosimy zwycięz­ców losowania.

Źródło: Blues.pl i Jimiway Blues Festival

Gwiazdy na Rawa Blues Festival! Sprawdź kto wygrał bilety na Blues.pl!

opublikowano w dziale Polska

Nagrodzony statuetką Grammy album grupy The Blind Boys Of Alabama, na którym rolę zespołu towarzyszącego wokalistom gra for­macja Roberta Ran­dol­pha nosi tytuł »Higher Ground«” – taka była poprawna odpowiedź w przy­gotowanym przez por­tal Blues​.pl i organizatorów Rawa Blues Festival kon­kur­sie, w ramach którego mogli­ście wygrać aż pięć pojedyn­czych zaproszeń do Spodka, na drugi dzień festiwalu!

Spo­śród autorów prawidłowych odpowiedzi szczę­ście w losowaniu mieli:

  • Paweł z Drzewicy,
  • Jagoda z Wałbrzycha,
  • Woj­ciech z Katowic,
  • Teresa z Tych,
  • Mar­cin z Katowic.

Zwycięz­com gratulujemy, a wszyst­kim przy­pominamy, że w tym roku, zgod­nie z zapowiedziami Organizatorów, impreza potrwa dwa dni. 10 paź­dzier­nika bluesa będzie można posłuchać w nie­zwykłym miej­scu – w nowej siedzibie Narodowej Orkiestry Sym­fonicz­nej Pol­skiego Radia w Katowicach. Wystąpią Irek Dudek oraz amerykań­ski gitarzysta i wokalista Eric Bibb. Dzień póź­niej, 11 paź­dzier­nika, kon­certy odbędą się już tradycyj­nie w „Spodku“. Do Katowic przyjedzie aż pięciu wykonaw­ców z USA, w tym gitarzysta i wokalista Robert Ran­dolph i grupa rewelacyj­nych wokalistów gospel The Blind Boys of Alabama.

Źródło: www.rawablues.com

Blues.pl poleca

Gitarzyści z Provogue Records

Założona w 1990 roku holen­der­ska wytwór­nia Provogue to oficyna specjalizująca się w muzyce będącej połączeniem bluesa i rocka, z gitarą w roli głów­nej. W jej katalogu znaleźć można płyty tak cenionych i popular­nych współ­czesnych gitarzystów, jak Joe Bonamassa, Robert Cray czy znany z Gov’t Mule War­ren Haynes. Na tej liście nie brakuje też nieco mniej znanych, ale rów­nie spraw­nych guitar­manów. Jed­nym z nich jest Ber­nie Mars­den, który po latach mil­czenia przy­po­mniał się właśnie wydaną przez Provogue płytą „Shine”.

Ponoć sam B.B. King miał powiedzieć kiedyś, że z „białych gitarzystów bluesa potrafią grać tylko Eric Clap­ton i ten facet z Whitesnake” – mając tu na myśli właśnie Bernie’go Mars­dena. Ile w tym prawdy trudno powiedzieć, ale kunsztu w bluesowym fachu naprawdę nie można Mars­denowi odmówić. Oczywi­ście był to zawsze mocno przy­prószony roc­kiem blues, jak choćby we wczesnych nagraniach wspo­mnianej już grupy Davida Coverdale’a, ale było to zawsze granie pełne zarówno tech­nicz­nej biegło­ści, jak rów­nież feelingu i smaku. Z tym więk­szym zdziwieniem trzeba patrzeć na solowy, bar­dzo ubogi katalog Mars­dena, który w jed­nym z dostęp­nych na YouTube wywiadów sam łapie się za głowę gdy uzmysławia sobie, że to już dobre 15 lat odkąd wydał ostat­nią solową płytę. Na szczę­ście warto było czekać. „Shine” to bar­dzo dobry, blues-​rockowy krążek, na którym i miłośnicy melodyj­nych piosenek coś dla siebie znajdą. Trzyna­ście utworów, prawie godzina muzyki i znakomity Ber­nie Mars­den, któremu towarzyszy kilku znanych kolegów – od Davida Coverdale’a, przez Iana Paice’a z Deep Pur­ple, po Joe Bonamasse, czyli bodaj naj­jaśniej­szą gwiazdę holen­der­skiej wytwórni Provogue.

Do statusu gwiazdy brakuje jesz­cze innemu gitarzy­ście ze stajni Provogue, chociaż słuchając jego ostat­niej płyty „Influence” można śmiało stwier­dzić, że jest na dobrej drodze. To Philip Sayce. Urodzony w Walii, a wychowany w kanadyj­skim Toronto to gitarowe dziecko lat 90tych. Miłośnik Stevie Ray Vaughana, Jimiego Hen­driksa, Jeffa Healey’a, co zresztą słychać w jego muzyce – oczywi­ście czer­piącej z bluesa, ale mocno roc­kowej, a ostat­nio też dość nowoczesnej jeśli chodzi o brzmienie. Z jed­nej strony takich gitarowych pirotech­ników jest na współ­czesnej scenie wielu, z drugiej nie każdy z nich zostaje zaproszony przez Erica Clap­tona do udziału w jego prestiżowym Cros­sroads Festival w Madison Square Gar­den. To już coś znaczy. „Influence” to już jego piąty album wydany pod szyl­dem Provogue Records, i rzeczywi­ście można powiedzieć, że jest to płyta na piątkę. Szczegól­nie jeśli ktoś lubi ten typ grania.

Trzeci z prezen­towanych tu gitarowych albumów to już zespołowa i zdecydowanie roc­kowa produk­cja. Nazwa nie jest jesz­cze powszech­nie znana, ale powoli zdobywa uznanie miłośników ostrzej­szego podej­ścia do sze­ściu strun. To Shaman’s Harvest. Ich nowa, pierw­sza w dorobku objęta ogól­noświatową dys­trybucją płyta nosi tytuł „Smokin’ Hearts & Broken Guns”. Wej­ście na wysokie pozycje na kilku listach prze­bojów magazynu bil­l­board, sprzedaż sin­gla na poziomie ponad 130 tysięcy egzem­plarzy, włączenie jed­nej z piosenek do ścieżki dźwiękowej kinowego filmu „Zostać legendą”, czy wresz­cie napisanie piosenki z myślą o jed­nym ze znanych zapaśników, który zaadap­tował ją jako melodię, przy której wychodzi na ring – nie­źle jak na zespół, który dopiero teraz, wraz z wydaniem albumu „Smokin’ Hearts & Broken Guns” doczekał się ogól­noświatowej dys­trybucji. To granie, które może przy­paść do gustu. Oczywi­ście gitara robi wrażenie, ale podob­nie jest w moc­nym wokalem czy bar­dzo wyraź­nymi echami southern-​rockowych klasyków. Warto posłuchać.

Prze­mek Draheim

Wydawca: Provogue Records
Posłuchaj: Odsyłacze w tekście

Various Artists „Inside Llewyn Davis”

Dobry film to nie tylko ciekawy scenariusz czy imponująca gra aktor­ska, ale też ścieżka dźwiękowa, która uzupeł­nia obraz i sprawia, że to co widzimy na ekranie jesz­cze lepiej zapada w pamięć. Te naj­lep­sze sound­tracki funk­cjonują także poza fil­mem, jako warte uwagi płyty. Tak jak wydana przez War­ner Music i Nonesuch Records ścieżka dźwiękowa do nominowanego do Oscara i Złotego Globu filmu braci Coen „Inside Llewyn Davis”, będącego podróżą przez świat muzyki fol­kowej, w którą zabiera widzów począt­kujący, tytułowy artysta.

Tytułowy Davis (w tej roli Oscar Isaac) to prze­noszący się z jed­nej kanapy na drugą, z pod­rzęd­nego nowojor­skiego baru do kolej­nego, intrygujący muzyk. Davis szuka nie tylko swojego miej­sca w świecie, ale także wciąż uciekającego mu kota. Po drodze marzy o zrobieniu wiel­kiej kariery muzycz­nej. Gra co prawda z Justinem Tim­ber­lakiem, ale nie da się ukryć, że muzycy mijają się w doborze reper­tuaru. Davis na pewno nie jest mistrzem w podej­mowaniu wła­ściwych decyzji. Nie­ustająco zostawia i zabiera rzeczy od dziew­czyny przyjaciela, z którą sam miał romans. Ich dialogi skrzące od ciętych ripost zapewne przejdą do zbioru naj­lep­szych tek­stów Coenów” (cyt. Film­web). Tak film „Inside Llewyn Davis” stresz­cza popularny ser­wis inter­netowy Film­web. Fabuła jest prosta, ale pięk­nie i malow­niczo opowiedziana. No i co naj­waż­niej­sze, towarzyszy jej rewelacyjna muzyka, w tym piosenki napisane i nagrane specjal­nie na potrzeby filmu.

Grand Prix Festiwalu w Can­nes dla „Naj­lep­szego filmu”, dwie nominacje do Oscara za zdjęcia i dźwięk, cztery nagrody Amerykań­skiego Stowarzyszenia Krytyków Fil­mowych, brązowa żaba naszego festiwalu Camerimage i nagroda Stowarzyszenia Krytyków Fil­mowych z Los Angeles za naj­lep­szą muzykę. Za to ostat­nie, czyli za muzykę do filmu, odpowiadał T-​Bone Bur­nett – czyli, między innymi, ojciec suk­cesu sound­tracku do „Bracie, Gdzie Jestes?” i filmu „Crazy Heart” z Jef­fem Brid­gesem. To tylko część z prestiżowych nagród i nominacji, które zdobył obraz braci Coen i towarzysząca mu muzyka. A to już mocne rekomendacje.

Tytuł sound­tracku powinien kojarzyć się wytraw­nym melomanom z osobą Dave’a Van Ronka. „Inside Dave Van Ronk” – taki tytuł nosi album, który Van Ronk wydał w 1964 i do którego nawiązuje tytuł filmu. Zresztą podobień­stwo widać także między okładką albumu, a fil­mowym plakatem i ponad wszystko, w muzyce zawar­tej na ścieżce dźwiękowej. Cały obraz jest zresztą luźno oparty na biografii Van Ronka, więc i z muzyką nie mogłoby być ina­czej. To akustyczny folk naj­wyż­szej próby. Polecany także miłośnikom akustycz­nego bluesa. Warto kupić i często słuchać.

Prze­mek Draheim

Wydawca: Warner Music Poland
Posłuchaj: www.amazon.com

Eric Clapton
„Crossroads Guitar Festival 2013”

Cros­sroads Guitar Festival to powołany do życia przez Erica Clap­tona charytatywny festiwal, z którego dochody wspierają założony przez muzyka Cros­sroads Cen­tre – fun­dację i ośrodek leczenia uzależ­nień. Festiwal to wyjąt­kowe święto gitary, prezen­tujące na jed­nej scenie naj­waż­niej­szych i naj­popular­niej­szych współ­czesnych gitarzystów, od B.B. Kinga i Buddy Guy’a, przez Jeffa Becka i Johna Mayera, po Car­losa San­tanę czy Steva’a Vai’a i dziesiątki innych. Dotąd odbyły się cztery edycje wydarzenia – każda pozostawiła po sobie ślad w postaci płytowego wydaw­nic­twa ze znacz­kiem War­ner Music.

Pierw­sza edycja Cros­sroads Guitar Festival odbyła się na stadionie Cot­ton Bowl w Dal­las w Tek­sasie w 2004 roku. Przez dwa dni prze­winęło się wtedy przez scenę morze sław­nych gitarzystów. JJ Cale, Larry Carl­ton, Robert Cray, Sheryl Crow jako dam­ski rodzynek, Bo Did­dley, David Honeyboy Edwards, Buddy Guy, B.B. King, John Mayer, Robert Ran­dolph, Car­los San­tana, Steve Vai, grupa ZZ Top i wiele innych, gitarowych gwiazd. Można śmiało powiedzieć, że takiej imprezy jesz­cze wcześniej nie było. Zadziałała tu pew­nie magia nazwiska, bo też ponoć sam Clap­ton zapraszał do udziału w przed­się­wzięciu swoich kolegów po fachu – tych, których podziwia i tych, których słucha mu się naj­lepiej. Dobrze wybrał i tyczy się to do każ­dej z edycji, także tej naj­now­szej z 2013.

Pierw­sza edycja Cros­sroads Guitar Festival okazała się tak dużym suk­cesem, że kiedy w 2007 roku roz­poczęto sprzedaż biletów na drugą edycję, 28 tysięcy wej­ściówek roze­szło się w rekor­dowym czasie 22 minut. To nie tylko imponujące, ale też ważne, szczegól­nie gdy przy­po­mnimy sobie o celu, na jaki idą zebrane przez festiwal pieniądze. To założone przez Erica Clap­tona Cros­sroads Cen­tre, czyli fun­dacja i ośrodek leczenia uzależ­nień na wyspie Antigua na morzu karaib­skim gdzie osoby wal­czące z alkoholem i nar­kotykami, tak jak przed laty Clap­ton, mogą wyjść z nałogu i wrócić do nor­mal­nego życia. Warto o tym pamiętać słuchając festiwalowych wykonań, także tych w nie­codzien­nych składach. Tych na ostat­nim wydaw­nic­twie z logo Cros­sroads gitar Festival nie brakuje. Słyszymy np. Taj Mahala i Keb’a Mo w klasycz­nym „Diving Duck Blues”, czy southern-​rockową spółkę War­ren Haynes, Gregg All­man i Derek Trucks.

Kil­kunastu wyjąt­kowych gitarzystów na jed­nej scenie i za każ­dym razem od kil­kunastu, do kil­kudziesięciu godzin nie­spotykanych nigdzie indziej muzycz­nych uniesień, w nie­codzien­nych składach i zaskakujących kolaboracjach – tak można pod­sumować każdą z czterech dotych­czasowych edycji Cros­sroads Guitar Festival. Nic więc dziw­nego, że każda z nich została zarejestrowana i w ten spo­sób zdokumen­towana. Do tej pory po każ­dej edycji festiwalu wydawane było dwupłytowe DVD zawierające naj­ciekaw­sze frag­menty imprezy. Teraz, po praz pierw­szy obok zapisu wideo dostajemy także sam dźwięk w postaci dwóch krąż­ków CD, a nawet czterech winylowych long­playów. Wszystko po to, żeby tą muzyką mogła się cieszyć jesz­cze więk­sza publicz­ność, już nie tylko przed telewizorem. I dobrze, bo dla takich gwiazd i takich wykonań naprawdę warto usiąść i uważ­nie posłuchać.

Prze­mek Draheim

Wydawca: Warner Music Poland
Posłuchaj: www.amazon.com

Jonny Lang w natarciu

W kolejną środę, 9 lipca, w war­szaw­skim klubie Progresja Music Zone, na zaproszenie Agen­cji Tan­gerine, Jonny Lang zaprezen­tuje się pol­skiej publicz­no­ści po raz pierw­szy na żywo. Będzie okazja przyj­rzeć i przy­słuchać się z bliska fenomenowi, który w połowie lat 90. wdarł się prze­bojem na bluesowe sceny jako genialny pięt­nastolatek. Ten sam, którego led­wie kilka lat póź­niej mogliśmy oglądać w nowej wer­sji kul­towej komedii Johna Lan­disa „Blues Brothers 2000” (vid. youtube​.com) obok takich gwiazd jak BB King czy Eric Clap­ton. Na ile kon­cert wypełni obiet­nicę zawartą w oszałamiającej karierze sprzed lat? Tego dowiemy się lada dzień.

Jest jakieś piętno wyciśnięte na muzykach – ale to chyba tyczy się każ­dego artystycz­nego zawodu – którzy w bar­dzo młodym wieku osiągają bar­dzo duży suk­ces komer­cyjny, a potem latami muszą mierzyć się z własną reputacją i udowad­niać, że zasłużyli na laury i tytuły zebrane w młodo­ści. Tak na pewno było z Lan­giem, którego płyta „Lie To Me”, wydana gdy miał zaled­wie 15 lat, okazała się bluesowym prze­bojem, na punk­cie którego zwariowała cała bluesowa branża – od opiniotwór­czych magazynów, po stacje radiowe. Podob­nie było z kolej­nym long­playem „Wan­der This World”, ale następ­nymi krąż­kami Jonny Lang ściągnął na siebie sporo krytyki – że za bar­dzo komer­cyjne, że za mało bluesowe, że nie takie jakich się po nim wszyscy spo­dziewali. Cóż, takie są prawa show­biz­nesu, ale piszącemu te słowa Langa zawsze przyjem­nie się słuchało i z jego per­spek­tywy jest więcej niż pewne, że jeśli 9 lipca miłośnicy współ­czesnego, elek­trycz­nego bluesa wybiorą się do Progresja Music Zone, nie będziecie żałować. Tym bar­dziej, że kon­cert z pew­no­ścią wypeł­nią w dużej mierze znakomite, wpadające w ucho ale nadal związane z bluesem piosenki z wydanej przez Provogue Records studyj­nej płyty „Fight For My Soul”. Warto tam być.

Prze­mek Draheim

Wydawca: Provogue Records
Posłuchaj: www.amazon.com

© Blues.pl 2000-2014 | Code & design PMK Design