In English

Dr Blues & SOUL RE VISION
„In The Midnight Hour...”

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Dla tych, którzy organizują syl­westrowe prywatki, ostat­nie dni roku to czas wyboru muzyki, przy której zaproszeni goście dobawią się do noworocz­nego poranka. Wybór nie zawsze jest łatwy, ale jeśli planujemy zaprosić miłośników bluesa warto mieć pod ręką album, który wydała nie­dawno poznań­ska for­macja Dr Blues & SOUL RE VISION.

Na pierw­szej w dys­kografii zespołu płycie „In The Mid­night Hour…” znalazł się materiał „live” zarejestrowany pod­czas dwóch klubowych kon­cer­tów dając sporo, bo ponad sześć­dziesiąt minut muzyki – na kilka syl­westrowych pląsów wystar­czy. Oby tylko tań­czącym wystar­czyło siły, bo więk­szość z dwunastu zebranych tu utworów to kom­pozycje zagrane z dużym wigorem i ener­gią, jak na soul i rhythm’n’bluesa przy­stało. Dobre tempo nadaje już otwierający płytę, tytułowy „In The Mid­night Hour” spółki Wil­son Pic­kett /​Steve Crop­per, z gościn­nym udziałem wyraź­nie ukon­ten­towanego Jacka Jagusia. Jego gitarę słychać też w kilku innych piosen­kach, między innymi w pod­kręconym ryt­micz­nie „When Love Comes To Town”, gdzie obok gitarowych pochodów znakomite wrażenie robi schowany w tle sak­sofon Łukasza Matuszew­skiego i wychodzące na pierw­szy plan basowe solo Joanny Dudkowskiej.

Widoczne we wnętrzu albumu zdjęcie lidera, Krzysz­tofa Rybar­czyka z ikoną muzyki soul, Stevem Crop­perem – gitarzystą legen­dar­nych Booker T. & The MGs, a potem The Blues Brothers Band – tłumaczy obec­ność w playli­ście soulowych ever­greenów, od wspo­mnianego już hitu Pic­ketta, przez „Knock On Wood” Eddie’go Floyda i „Stand By Me” ze śpiew­nika Bena E. Kinga, ale trzeba dodać, że całość płyty brzmi mocno „B.B. Kin­gowo”, zarówno w aran­żacjach, jak i par­tiach gitary prowadzącej – czemu też nie powin­niśmy się dziwić widząc instrument, który Rybar­czyk trzyma w dłoniach na okładce.

Być może w amerykań­skich klubach bluesowych takie brzmienie nie jest czymś szczegól­nie odkryw­czym, ale na naszych scenach nie słyszy się go często, a to już dobry powód żeby po ten album sięgnąć, nie tylko pod­czas prywatki.

Prze­mek Draheim

Opublikowano: 2012-12-30 19:14:42
Wydawca: Flower Records
Posłuchaj: www.soulrevision.pl

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design