In English

Blues-rockowy lipiec

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Zapowiada się nam kon­cer­towy lipiec, a w nim kilka naprawdę interesujących blues-​rockowych występów zagranicz­nych wykonaw­ców. W naj­bliż­szych tygo­dniach zagrają u nas Taj Mahal, grupa King King i Australij­czyk Claude Hay, który roz­począł właśnie pol­ską trasę kon­cer­tową. Dopiero co wyjechali z Pol­ski Gov’t Mule. 1 lipca zagrali w war­szaw­skiej Progresji, a dzień póź­niej w krakow­skim klubie Studio pokazując to samo, co na sze­ściopłytowym „The Geo­r­gia Bootleg Box” – że Muł w żywym kon­tak­cie to jedyne w swoim rodzaju muzyczne doznanie.

Za ich kon­certy odpowiedzialna była Agen­cja Tan­gerine. Ta sama, dzięki której 25 i 26 lipca wystąpi w Pol­sce bluesman Taj Mahal. To, że będziemy mieć do czynienia z żywą legendą bluesa nie pod­lega dys­kusji. Ale co zagra trudno powiedzieć, bo z Taj Mahalem nigdy nie wiadomo, czy trafimy na por­cję surowego akustycz­nego bluesa, czy może world music z odrobiną reg­gae czy wpływów Afryki – taki jego urok. Zresztą, wystar­czy rzut ucha na którąś z jego płyt, czy to ostat­nie produk­cje, czy klasyczną kon­cer­tówkę „The Real Thing”, by zro­zumieć jego specyfikę.

Ale te dwa kon­certy zapowiadają się nie­zwykle ciekawie także z innego powodu – sup­por­tem przed Taj Mahalem będzie naj­goręt­szy obec­nie brytyj­ski blues-​rockowy band, King King, promujący płytę „Stan­ding In The Shadows”. Ci ze słuchaczy, którzy moc­niej się interesują sceną bluesową na Wyspach powinni roz­poznać głos wokalisty. To Alan Nimmo, ten sam, który z bratem Stevie’m występuje jako The Nimmo Brothers. King King to jego nowy, solowy projekt, którego drugą płytę wydała właśnie brytyj­ska wytwór­nia Man­haton Records. Trochę w tym blues-​rocka, trochę soulu i melodyj­nej bal­lady, a wszystko zagrane z wyczuciem i werwą. Jeśli kon­cer­towo ten materiał wypada tak jak muzyka The Nimmo Brothers, której niżej pod­pisany miał okazję słuchać na żywo pod­czas Harvest Time Blues Festival w irlandz­kim Monaghan, szykują się nam dwa naprawdę gorące wieczory.

Muzyczne wrażenia na naj­wyż­szym poziomie – i nie ma w tych słowach odrobiny prze­sady, co spraw­dzili już choćby bywalcy Satyr­bluesa w Tar­nobrzegu – zapewni z pew­no­ścią pol­ska trasa kon­cer­towa człowieka-​orkiestry z Antypodów. „Rasowy do szpiku kości i bez­litosny jak australij­ski interior” – na taki kom­plement z ust redak­tora naczel­nego Magazynu Gitarzysta zasłużył Claude Hay, jeden z naj­ciekaw­szych artystów na australij­skiej scenie, łączący gitarową roots music z elek­tronicz­nymi loopami. Przyjazd do pol­ski jest dla niego okazją do promocji dwóch nowych płyt. Pierw­sza to wydana w Australii „I Love Hate You”, bar­dzo nowoczesna w brzmieniu, która rów­nie dobrze co w odtwarzaczu miłośnika roots music spraw­dziłaby się pod­czas piąt­kowej imprezy w mod­nym war­szaw­skim klubie.

Druga to wydana w Pol­sce „Live In Tar­nobrzeg”, bar­dziej surowa, będąca zapisem kon­certu jaki odbył się w mie­ście satyry i bluesa w ubiegłym roku. Już teraz warto sięgnąć po kalen­darz i zarezer­wować w nim kon­cer­towe daty.

Prze­mek Draheim

Opublikowano: 2013-07-05 12:49:33
Wydawca: Provogue Records, Manhaton Records, Claude Hay, Stowarzyszenie OKO
Posłuchaj: Odsyłacze w tekście

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design