In English

Ciekawi nieznani

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Bluesowych wykonaw­ców, którzy czekają jesz­cze na odkrycie przez szer­szą publicz­ność jest na amerykań­skiej scenie bez liku. Warto zagłębić się w ten temat, bo jest do odkrycia sporo nie­zwykle miłych dla ucha dźwięków. Takich na przy­kład, jak na nowej płycie Jake’a Leara – „Diamonds & Stones”. „Weźmy inten­syw­ność gitarowej tech­niki Stevie Ray Vaughana i dodajmy do niej umiejęt­ność pisania piosenek Boba Dylana – to co z tego połączenia wychodzi, to muzyka jaką swoim słuchaczom ser­wuje bluesman Jake Lear” – tak o naszym bohaterze pisał Elmore Magazine. Trudno powiedzieć, czy aż tak daleko idące porów­nania są naj­wła­ściw­sze, ale nie spo­sób odmówić Learowi pomysłu na siebie i swoją muzykę. Na „Diamonds & Stones” towarzyszą mu tylko dwaj muzycy: basista i per­kusista – ten ostatni z wielolet­nim doświad­czeniem w house ban­dzie wytwórni STAX czy zespole Alberta Kinga. Skład skromny, ale ideal­nie pasuje do grania inspirowanego juke join­towym brzmieniem głębokiej Delty. To juke join­towe granie to chyba jeden z ulubionych spo­sobów muzykowania Leara – widać to szczegól­nie na dostęp­nym w ser­wisie YouTube fil­miku, gdzie Lear z zespołem roz­stawili się na jakimś par­kin­gowym wieź­dzie gdzieś między dwoma budyn­kami i w takiej scenerii dali nie­for­malny uliczny kon­cert dla zgromadzonych wokół prze­chod­niów. Sądząc z tego co widać i słychać na fil­mie, zabawa była tam przednia.

Zabawy nie brakuje na nowym krążku for­macji Stevie Dupree & The Delta Flyers – „Dr Dupree’s Love Shop”. The Delta Flyers to tak naprawdę dwóch gen­tlemanów, wokalista Stevie DuPree i gitarzysta Travis Stephen­son, którzy przy okazji każ­dej sesji nagraniowej otaczają się interesującymi, myślącymi podob­nie muzykami. Tym razem w studiu w tek­sań­skim Austin towarzyszyli im między innymi jedna z naj­popular­niej­szych dziś w Stanach Zjed­noczonych bluesmanek, wokalista i pianistka Mar­cia Ball; uznany tek­sań­ski gitarzysta Derek O’Brien i Mark Kaz Kazanoff – sak­sofonista i ceniony producent muzyczny. Wyszła z takich skład­ników bar­dzo radosna płyta, idealna dla miłośników grania rodem z gorącego Teksasu.

Ciekawie wypada także long­play „Lather Rinse Repeat” fir­mowany przez for­mację Jason Vivone & The Billy Bats. Echa Johna Lee Hookera w kom­pozycji otwierającej płytę to jak naj­bar­dziej uzasad­nione skojarzenie i to mimo, że Vivione nie działa na surowej brzmieniowo scenie Detroit, a na bar­dziej jaz­zującej scenie Kan­sas City. Ale to granie sprzed lat, echa Hookera, How­lin’ Wolfa czy Muddy’ego Watersa są mu szczegól­nie bliskie tyle, że zamiast kopiować mistrzów prze­kłada ich stylistykę na współ­czesny muzyczny język – co słychać poniżej we frag­men­cie występu z telewizyj­nego studia. Świet­nie mu to wychodzi. Dla tych słuchaczy, którzy lubią odkrywać nie­znane, godne polecenia.

Prze­mek Draheim

Opublikowano: 2013-08-25 18:44:52
Wydawca: Jake Lear, Jason Vivone & The Billy Bats, Stevie DuPree & The Delta Flyers.
Posłuchaj: Odsyłacze w tekście

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design