In English

Gurf Morlix „Last Exit To Happyland”

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Gurf Morlix ma za sobą cztery dekady kariery muzycznej, lecz mimo tego nie osiągnął wielkiej popularności, a w Polsce jest w zasadzie nieznany.  Być może co bardziej wnikliwi melomani spotkali się z jego nazwiskiem na okładkach płyt, chociażby  takich artystów jak Lucinda Williams albo Ray Wylie Hubbard. To chyba najlepiej rozpoznawalni z bardzo długiej listy wykonawców, jakich  wspierał na scenie i w studio. Spośród nich należałoby wymienić jeszcze Warrena Zevona, Michaela Penna, Iana McLagana czy Mary Gauthier.

W połowie lat siedemdziesiątych Morlix przeniósł się z rodzinnego Buffalo w stanie Nowy Jork do Teksasu, gdzie nieprzerwanie do dnia dzisiejszego realizuje się jako ceniony sideman, multiinstrumentalista, wokalista, producent nagrań. Wykorzystując swoje olbrzymie doświadczenie zdobyte w trakcie pracy z rozmaitymi muzykami, dziesięć lat temu rozpoczął działalność solową. Efektem tego był wydany w 2000 roku debiutancki longplay „Toad Of Titicaca”. Zarówno na tym, jak i na  dwóch kolejnych krążkach przeważały utwory bądź to stricte country’owe, bądź mocno nacechowane elementami tej muzyki, uzupełnione gdzieniegdzie o folkowe melodie. Przed dwoma laty ukazała się czwarta płyta długogrająca zatytułowana „Diamonds To Dust”, która przyniosła zmianę kierunku gatunkowego. Oprócz folkowych ballad pojawiły się wyraźne nawiązania do swamp bluesa oraz rocka. W takiej estetyce utrzymany jest również  najnowszy album  „Last Exit To Happyland”.

Zawiera on dziesięć kompozycji, w których Morlix z uczuciem opowiada historie, w dużej mierze inspirowane wątkami osobistymi i otaczającą go, często brutalną rzeczywistością. Realizm i szczerość przekazu wzmacnia fakt, iż Gurf samodzielnie zarejestrował wszystkie partie instrumentów, z wyjątkiem perkusji, oraz wyprodukował cały materiał, choć akurat w jego przypadku nie jest to niczym nowym. Do studia zaprosił także trzy znakomite wokalistki: Patty Griffin, Ruthie Foster i Barbarę Kooyman znaną z grupy Timbuk 3. Pierwsza z wymienionych użyczyła swego głosu głównie w tematach akustycznych, jak na przykład refleksyjnym „She’s A River”, czy nostalgicznej balladzie „Voice Of Midnight”. Warto przy tym dodać, że „Voice Of Midnight” oddaje pamięć zmarłej tragicznie Kim McLagan – żony angielskiego pianisty Iana McLagana. Barbara Kooyman śpiewa w duecie z Gurfem w kołyszącym „Music You Mighta Made” przy akompaniamencie ragtime’owej gitary akustycznej i grzechotek, a w tekście Morlix odnosi się do ducha nieżyjącego  przyjaciela i legendarnego artysty Blaze’a Foleya. Z kolei Ruthie Foster możemy usłyszeć w niesamowitej „swamp’owej” kompozycji „Drums From New Orleans”, gdzie na drugim planie generuje lament  przywodzący na myśl chórki z tematu Dra Johna „Zu Zu Mamou” – popularnego choćby z kultowego obrazu Alana Parkera „Harry Angel”. Mocno osadzony w nowoorleańskim klimacie, i to nie tylko za sprawą tytułu, jest również melancholijny „Walkin’ To New Orleans” oddający hołd ofiarom huraganu Katrina. Rytmika utworu i lekko zachrypnięty wokal Morlixa kojarzą się z Tomem Waitsem, a sound Hammonda B3 imitujący rechot żaby nasila „bagnisty” charakter kompozycji. Na krążku znalazły się też numery o rockowym zabarwieniu reprezentowane przez „One More Second” – nieco w  stylu Marka Knopflera, czy „End Of The Line” z  gitarą à la Neil Young, przy czym nie tak mocno „zabrudzoną” jak u legendarnego Kanadyjczyka. Ciekawy przekaz niesie z sobą liryczny, country’owo-bluesowy song „Crossroads” zakończony sentencją: „I know some people who sold their soul to the devil and they don’t sound nothing like Robert Johnson”… Trzeba przyznać, iż skłania ona do refleksji.

Taki jest w zasadzie cały „Last Exit To Happyland” – refleksyjny, często wzruszający, niekiedy ezoteryczny, słowem naładowany wielkimi emocjami. Dlatego warto poznać Gurfa Morlixa i posłuchać tego, co opowiada w swoich historiach.

Tomasz Kruba

Opublikowano: 2009-09-02 10:09:29
Wydawca: Rootball Records
Posłuchaj: www.myspace.com/gurfmorlix

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design