In English

Harmonijkowy Atak „Harpcore”

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Wytwór­nia Alligator ma swój „Harp Attack”, ale z naszym rodzimym Har­monij­kowym Atakiem też nie mamy się czego wstydzić. Czterech czołowych pol­skich har­monij­karzy połączyło siły, aby wydać wspólny krążek – „Harp­core”. Mimo, że na płycie główną rolę gra har­monijka, a raczej cztery har­monijki, i mimo, iż jest to instrument bar­dzo bluesowy, nie można powiedzieć, że mamy do czynienia z albumem bluesowym. Założeniem tego projektu jest pokazanie har­monijki w szerokim ujęciu i wypróbowanie jej w róż­nych stylistykach. Naj­bar­dziej bluesowy, choć też nie do końca, jest klasyk „Woke Up This Mor­ning”. Poza tym, posłuchać można rocka, także mrocz­nego, piosenek popo­wych, jaz­zowego „Chitlins Con Carne”, a nawet klimatów disco czy soulowego „Take Me To The River” z brzmieniem spod znaku Wil­sona Pic­ketta. Muzycy eks­perymen­tują z nastrojami i brzmieniem swoich har­monijek. Usłyszymy tu nie tylko ich naturalną, akustyczną barwę, czy klasyczny chicagow­ski prze­ster. Pod tym względem szczególne wrażenie robią par­tie „Wiśni” brzmiące potęż­nie i kosmicz­nie dzięki oktawerowi, który w efek­towny spo­sób powiela i nakłada na siebie ścieżki instrumentu. Bar­tek Łęczycki, Michał Kielak, Łukasz „Wiśnia” Wiśniew­ski i Tomek Kamiń­ski pokazują praw­dziwą klasę w swoim fachu. Zwykle gdy na scenie pojawia się dwóch har­monij­karzy, naj­lepiej wychodzi im wzajemne prze­szkadzanie sobie. Tu, mimo obec­no­ści aż czterech har­monijek nic takiego się nie dzieje. Panowie doskonale ze sobą współ­pracują i uzupeł­niają grając unisono lub na głosy. Brzmi to nie­raz jak cała sek­cja dęta z wziętego big bandu. Jed­nak har­monij­karze nie są warci uwagi tylko gdy grają razem, zachwycić potrafi każdy z osobna. Każdy ma swój charak­terystyczny styl i słuchacz obe­znany z pol­ską har­monijką bez więk­szego trudu roz­pozna kto w danej chwili przejął solo. Oczywi­ście nie samą har­monijką człowiek żyje. Słowa uznania należą się też pozostałym muzykom, w tym gitarzystom. Panowie Jaguś i Grząślewicz grają naprawdę dobrze, a pierw­szy z nich dodat­kowo okazjonal­nie zastępuje „Wiśnię” w śpiewaniu. Oprócz zalet muzycz­nych warto wspo­mnieć, że płyta jest ład­nie wydana. Atrak­cyjny, pomysłowo zaprojek­towany digi-​pack, a w książeczce roz­pisane tonacje i aran­żacje poszczegól­nych piosenek, aby ułatwić słuchaczom domowe jamowanie. Płyta to nie tylko dla maniaków har­monijki, choć oni ucieszą się z niej naj­bar­dziej, ale też dla tych wszyst­kich, którzy chcieliby usłyszeć coś nie­codzien­nego. Bo czy często jest okazja by usłyszeć „Super­stition” zaaran­żowane na har­monijki? Tylko tutaj. Ta płyta jest naprawdę „Harpcore’owa”!

Maciej Draheim

Opublikowano: 2012-01-11 15:10:06
Wydawca: FMB / Marikom
Posłuchaj: www.harmonijkowyatak.pl

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design