In English

Junior Wells „On Tap”

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Juniora Wel­lsa kojarzyłem głów­nie ze wspól­nych występów z Buddy’m Guy’em (obłędna płyta live „Drin­kin’ Tnt ’N’ Smokin’ Dynamite”!) i z zespołu wiel­kiego Muddy’ego Watersa. Kiedy pew­nego dnia wstąpiłem do sklepu z używanymi płytami stanąłem przed wyborem: kupić płytę Juniora Wel­lsa „On Tap” lub Muddy’ego Watersa „I’m Ready”. Zdecydowałem się na Wel­lsa i nie żałuję.

Zawsze lubiłem klimatyczne okładki w płytach, a ta rusza – Junior za barem, sam artysta z szerokim uśmiechem nalewa piwo… Wszystko utrzymane w róż­nych odcieniach fioletu. Cud miód i rodzynki! Książeczka zawiera „pakiet stan­dar­dowy”: krótką historię artysty i kilka fak­tów o płycie, ale kto czyta te dodatki, gdy naj­waż­niej­sza jest muzyka? A ta stoi na jak naj­wyż­szym poziomie!

Album zawiera dziewięć genial­nych utworów, które zdecydowanie róż­nią się stylistycz­nie od innych dokonań Juniora. Ciekawostką i cechą odróż­niającą jest obec­ność sek­cji dętej złożonej z A.C. Reeda na sak­sofonie tenorowym i Char­lesa Milesa na alcie. Całość świet­nie buja, jest róż­norodna stylistycz­nie, no i ta har­monijka… Na płycie wyróż­niają się utwory „Key To The High­way”, który przy­pad­nie do gustu har­monij­karzom lubiącym pierw­szopozycyjne granie oraz „The Train I Ride”, gdzie Junior gra wspaniałą, oszczędną imitację pociągu, tak zwany „train song” czy też „fox chase”. Moim faworytem na płycie jest jed­nak przej­mujący „You Gotta Love Her With A Feeling” z głębokim i emocjonal­nym śpiewem Juniora Wel­lsa. Idealny punkt kul­minacyjny płyty.

Album trzyma równy poziom i jest naprawdę dobrą pozycją, jeśli ktoś chce się zain­teresować solowymi płytami byłego har­monij­karza Muddy’ego Watersa. Uważam, że ten album może się spodobać zarówno fanom tradycyj­nego bluesa, jak i har­monij­karzom, którzy fascynują się twór­czo­ścią Juniora Wel­lsa. Polecam.

Karol Duda

P.S. Zachętą do przy­po­mnienia sobie twór­czo­ści Juniora Wel­lsa niech będzie dostępny na YouTube frag­ment jed­nego z jego historycz­nych, klubowych występów. Jakość dźwięku nie jest tu naj­wyż­sza, ale intymna atmos­fera klipu rekom­pen­suje wszyst­kie braki.

Opublikowano: 2012-08-18 14:33:14
Wydawca: Delmark Records
Posłuchaj: www.delmark.com

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design