In English

Międzynarodowy blues

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Blues to muzyka rdzen­nie amerykań­ska, ale już od wielu lat z powodzeniem wykonują go arty­ści z całego świata. W tym zdaniu nie ma oczywi­ście nic odkryw­czego, ale warto o tym pamiętać, choćby po to, żeby nie umknęło nam wiel­kie bogac­two tego, co w bluesie dzieje się poza Stanami Zjed­noczonymi. Szczegól­nie w świetle zbliżającego się wiel­kimi krokami Pol­skiego Dnia Bluesa, który już 16 września.

Z Holan­dii pochodzi Julian Sas z nowym krąż­kiem „Bound To Roll”. Zafascynowany Rorym Gal­lagherem i Jimim Hen­drik­sem blues-​rockowy idol holen­der­skich melomanów także u nas ma grono wier­nych fanów. Pisze własne, dobre kom­pozycje; ma mocny, miły dla ucha głos i nie razi angielsz­czyzną; a co naj­waż­niej­sze wie do czego służy elek­tryczna gitara i jak bar­dzo można z jej pomocą oczarować publicz­ność. Na „Bound To Roll” takich gitarowych popisów nie brakuje, zarówno w spo­koj­niej­szych kom­pozycjach, jak i ostrych blues-​rockerach, za które tak lubiany jest Holender.

Pol­ska publicz­ność już nie­długo polubić będzie mogła australij­skiego gitarzystę Claude’a Hay’a, który 15 września wystąpi w Tar­nobrzegu, w ramach trzynastej edycji dowodzonego przez Vic­tora Czurę festiwalu Satyr­blues. Czego można się spo­dziewać po wykonawcy, który gitarę zrobił własnoręcz­nie z kuchen­nego blatu, a swojego surowego bluesa przy­prawia dźwiękiem elek­tronicz­nych looperów i zmon­towanych w garażu zestawów per­kusyj­nych? Dobrej zabawy, to na pewno. Takiej na płycie „Deep Fried Satis­fied” też nie brakuje.

Podob­nie autor­skie podej­ście do bluesa cechuje muzykę gen­tlemana ze Szkocji, który swój nowy long­play „Nobody’s Fool” wydał we fran­cuskiej wytwórni Dixiefrog. Dave Arcari, bo to o nim mowa, w swoim graniu łączy akustycz­nego, przed­wojen­nego bluesa i elementy trash coun­try, punku i roc­kabilly. Całość, jak u Claude’a Hay’a opiera się na slaj­dowych rif­fach i rów­nież nie­źle potrafi zakręcić w głowie.

Po muzycz­nej podróży po Holan­dii, Australii i Szkocji warto odwiedzić Pół­wysep Apeniń­ski, gdzie urzęduje Włoch z krwi i kości, J. Sin­toni. Ma na kon­cie dwie płyty, obie utrzymane w klimacie gitarowego blues-​rocka z pięk­nie brzmiącym Stratocasterem w roli głów­nej – chociaż na okładce tej ostat­niej, „A Bet­ter Man”, zamiast elek­trycz­nego wiosła widzimy prze­piękną National Steel Guitar. Dziesięć utworów, w więk­szo­ści dynamicz­nych, ale z instrumen­tal­nym ukojeniem na koniec – „Song For Stevie & Jimie” może wzruszyć.

Warto posłuchać, jak gra się poza Stanami – szczegól­nie tuż przed naszym 16 września.

Prze­mek Draheim

Opublikowano: 2012-09-06 22:11:37
Wydawca: Cavalier Recordings, Ingot Rock, Dixiefrog, J. Sintoni
Posłuchaj: Odsyłacze w tekście

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design