In English

Gaye Adegbalola „Blues In All Flavors”

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Osoby, których czas dzieciń­stwa przy­padł na lata 90. z pew­no­ścią pamiętają programy takie jak „Domowe przed­szkole”, których twórcy starali się wychowywać naj­młod­szych za pomocą piosenek pokazujących im jak należy się zachowywać – często i dokład­nie myć ząbki, itd. Jak się nie­dawno okazało, takie edukacyjne działania znane są nie tylko daw­nym specjalistom od telewizyj­nej misji, ale i pew­nej doj­rzałej amerykań­skiej blueswoman – Gaye Adeg­balola. Jej naj­now­sze wydaw­nic­two „Blues In All Flavors” jest płytą nagraną specjal­nie dla dzieci. O ile jed­nak „pol­ska piosenka wychowawczo-​rozrywkowa” ograniczała się do banal­nych melodyjek i prostych tek­stów śpiewanych niby-​dzięcięcym głosem, o tyle na recen­zowanym krążku znaj­duje się porządny blues! I to w naprawdę wielu smakach!

Rytmy jum­powe, czy bujające chicagow­skie shuf­fle zachęcające do jedzenia warzyw, ze smakowitymi zagryw­kami gitary w tle… Nie może też zabrak­nąć porywającego rock’n’rolla, „The Cleanest Kid In Town”. Z takim akom­paniamen­tem aż samemu chce się wskoczyć do wanny! Na płycie jest też soul-​blues, blues akustyczny z głębokiej Delty, pied­mon­towe klimaty w stylu duetu Terry – McGhee. Słychać też trochę funky i odrobinę blues-​rocka, czy typowego slow blues z płaczącą w nie­bogłosy gitarą, przy którym można wylać z siebie wszel­kie smutki. Wszystko to pokazuje dzieciakom, żeby pamiętały o słowach takich jak „proszę” i „dziękuję”, były miłe i grzeczne, szanowały dziad­ków, innych ludzi i inne dzieci, a także nie pozwalały zaczepiać się szkol­nym łobuzom. Zabawne tek­sty promują także toleran­cję wobec innych i zachęcają do recyklingu. Ostatni numer zaś, „What A Won­der­full Word” przy­pomina, że naprawdę mamy się czym cieszyć żyjąc na tym świecie.

Płyta oprócz walorów wychowaw­czych jest też cał­kiem dobra muzycz­nie i mimo, że album prze­znaczony jest dla naj­młod­szych, wydaje mi się, że nie tylko im przy­pad­nie do gustu. Piosenki są zagrane przyjem­nie, powodując ryt­miczne bujanie się u słuchaczy. Nie ma tu zbyt wielu popisów solowych, ale nie to jest celem tego wydaw­nic­twa. Nie chodzi o to, żeby młodego słuchacza oszołomić solów­kami – które jed­nak, gdy się już pojawiają, są cał­kiem miłe dla ucha – lecz aby prze­kazać pewną treść, przy okazji pokazując młod­szej młodzieży, jak ciekawy i róż­norodny może być blues. To udaje się bar­dzo dobrze. Jedynym problemem może być kwestia językowa, bo prze­cież nie każdy pol­ski pięciolatek zna dobrze angiel­ski. Z drugiej strony, w obec­nych czasach w zajęciach językowych biorą udział coraz czę­ściej także bar­dzo małe dzieci, więc można liczyć na to, że atuty edukacyjno-​wychowawcze krążka uda się wykorzystać. A warto.

Maciej Draheim

P.S. O płycie i przy­świecającej jej idei na YouTube opowiada sama artystka.

Opublikowano: 2012-09-19 14:55:33
Wydawca: Vizz Tone Label Group
Posłuchaj: www.amazon.com

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design