In English

Koncertowy październik

opublikowano w dziale Wydawnictwa

Tegoroczny paź­dzier­nik to dla miłośników bluesa i jego okolic miesiąc urodzaju. Po naszpikowanej gwiaz­dami trzydziestej drugiej edycji Rawa Blues Festival melomani nie mogli długo odpoczywać. 19 i 20 paź­dzier­nika w ramach Jimiway Blues Festival pojawili się w Ostrowie Wiel­kopol­skim Popa Chubby i Tommy Castro. Nazwisko pierw­szego – w myśl tytułu jed­nego z jego utworów, „If The Diesel Don’t Get You Then The Jet Fuel Will” – gwaran­tuje ostrą blues-​rockową jazdę.

Nazwisko drugiego – przy­prawionego soulem współ­czesnego elek­trycz­nego bluesa, który nie­wiele ma wspól­nego ze stereo­typem smut­nej muzyki, co na wydanej przez wytwór­nię Alligator kon­cer­towej płycie „The Legen­dary Rhythm & Blues Revue: Live!” doskonale słychać. Materiał na album zarejestrowano pod­czas naj­dziw­niej­szego bluesowego festiwalu – odbywającego się na pokładzie luk­susowego statku The Legen­dary Rhythm & Blues Cruise. Dla tych, którzy zawsze marzyli, żeby popłynąć w bluesowy rejs po Karaibach to dobra i dużo tań­sza alternatywa.

19 i 21 paź­dzier­nika, naj­pierw w Poznaniu, a potem w Domecku koło Opola, pol­skim fanom prezen­tował się Ber­nard Allison – chciałoby się powiedzieć: „Z tych Allisonów”. Syn wiel­kiego, nie­żyjącego już chicagow­skiego gitarzysty Luthera Allisona, którego przed laty mogliśmy oglądać na katowic­kiej Rawie. Jego znakiem roz­poznaw­czym były pełne ener­gii kon­certy i to junior przejął po tacie – na scenie się nie oszczędza, co słychać na płytach live, ale studyjne krążki, łącz­nie z wydanym przez nie­miecki Jaz­zHaus „The Other­side”, także nie wieją nudą.

Nudno z pew­no­ścią nie będzie 22 paź­dzier­nika we wrocław­skim klubie Eter na jedynym pol­skim kon­cer­cie for­macji Royal Southern Brother­hood. Same nazwiska gwaran­tują ciekawe przed­stawienie: syn Gregga All­mana – Devon, Cyril Neville, Mike Zito, żeby wymienić tylko front­manów. Ich debiutancką płytę w takim składzie wydała nie­miecka Ruf Records. Co słychać na albumie „Royal Southern Brother­hood”? Mieszankę bluesa, southern rocka, funky i klasycz­nego rocka – w sam raz dla miłośników takich ban­dów jak Lynyrd Skynyrd, Gov’t Mule, The All­man Brothers Band czy, po prostu, pasjonatów amerykań­skiego Południa.

Inną stylistykę 31 paź­dzier­nika pokaże w szczeciń­skim Free Blues Clubie Brytyj­czyk Paul Gar­ner. Zagra bluesa, ale z odrobiną jazzu i soulu, a więc mieszankę, którą w jakiś spo­sób deter­minuje skład towarzyszącego mu zespołu – tylko gitara prowadząca, per­kusja i organy Ham­monda. O jego płycie „3 Get Ready” ktoś napisał, że są to doj­rzałe bluesowe brzmienia odświeżone lon­dyń­ską wital­no­ścią i chyba można się z tym zgodzić. Koniec paź­dzier­nika zapowiada się u nas bar­dzo ciekawie.

Prze­mek Draheim

Opublikowano: 2012-10-22 11:13:51
Wydawca: Dixiefrog, Alligator, JazzHaus, Ruf Records, Progressive Roots
Posłuchaj: Odsyłacze w tekście

© Blues.pl 2000-2016 | Code & design PMK Design